Niebo istnieje naprawdę

Niebo istnieje naprawdę, reż. Randall Wallace.

W filmie, opartym na prawdziwej historii, spotykamy typową amerykańska rodzinę. Ojciec Todd Burpo (rolę gra aktor Greg Kinnear) jest pastorem w małej społeczności wiejskiej w stanie Nebraska, a matka prowadzi kościelny chór. Oboje dbają o swoją dwójkę dzieci. Tę uroczą rodzinę trapią kłopoty finansowe. Zajęcie pastora jest niewystarczające, wiec ojciec trudni się również dorywczymi pracami, udziela się w straży pożarnej, jest trenerem zapasów w szkole, instaluje drzwi garażowe. Są to niewystarczające środki, gdyż on sam ma kłopoty ze zdrowiem i z trudem wiążą koniec z końcem. Rachunki medyczne zaczynają się piętrzyć. Ale to nie są wszystkie kłopoty. Rodzinę tę zaskoczyła nagła ciężka choroba 4-letniego syna, Coltona. Doznał on pęknięcia wyrostka robaczkowego i musiał poddać się pilnej operacji.

W czasie operacji chłopiec znalazł się na granicy życia i śmierci. W ciągu kilku następnych miesięcy chłopiec zaczyna opowiadać wyjątkową historię o podróży, w czasie operacji, do nieba i z powrotem. Opowiada o tym, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu i widział, co robili w tym czasie jego rodzice. Mówił, że w czasie wizyty w niebie spotykał dawno zmarłą rodzinę, wspominał o zdarzeniach mających miejsce przed jego narodzinami. Zaskakiwał informacjami o niebie, o których, jako dziecko, nie mógł wiedzieć. W relacjach tych towarzyszyła mu rozbrajająca dziecięca szczerość i niewinność. Matka całkowicie ignoruje rewelacje syna, ale Todd zaczyna naprawdę słuchać, kiedy Colton mówi rzeczy, o których nie mógł wiedzieć.

Opowieści syna o tej duchowej przygodzie okazują się kłopotliwe dla ojca. Próbuje znaleźć racjonalne wyjaśnienie. Robi rozeznanie w szpitalu i okazuje się, że w czasie operacji syn nie umarł. Natomiast, kiedy opowiada o tym wydarzeniu w kościele, niektórzy członkowie społeczności są zirytowani, a inni obrażeni, że ich kościół może stać się pośmiewiskiem. Pada nawet sugestia o zmianie pastora.

„Dlaczego to ma być mitem”, pyta podirytowany Todd. Dla tych z nas, którzy są chrześcijanami albo przynajmniej wierzą w Boga, to jest nasz ostateczny cel, ostateczna nagroda… dostanie się do nieba, do życia z Bogiem w Jego chwale na wieki. Chrześcijaństwo w dużym stopniu oparte jest na wierze. Więc gdzie jest wiara, że niebo naprawdę istnieje i że być może niektórzy z nas doświadczą bycia tam i wrócą, by nam o tym opowiedzieć. I nie trzeba do tego używać naukowych wyjaśnień.

Film Niebo istnieje naprawdę pokazując historię z Nebraski, przedstawia również małomiasteczkowych mieszkańców Ameryki i jacy naprawdę są: ludzcy, jak i błądzący, zupełnie normalni. Są uprzejmi i troskliwi, dbający o swoich sąsiadów, ale mają też swoje prawdziwe życie z prawdziwymi wyzwaniami pełnymi pułapek i kłopotów.

Większość rodziców, a także wielu psychologów, pedagogów śmie twierdzić, że dzieci nie są w stanie być głęboko uduchowionymi, a ich doświadczenia zostają odrzucone, jako fantazja lub halucynacja. Reżyser tym filmem prosi nas, aby zachować otwarty umysł i słuchać dzieci, gdyż wiele z nich ma doświadczenia duchowe, ale o nich nie mówi, gdyż bywają zakłopotani reakcjami dorosłych. Dzieci powinny być zachęcane do dzielenia się swoimi snami lub wizjami. A to oznacza, że rodzice, krewni i przyjaciele dzieci muszą pokazać im, że należy pielęgnować i szanować ich duchowość. Ten film właśnie prosi nas o to.

Film Niebo istnieje naprawdę porusza nas, inspiruje, ociepla serca, jest uroczy i pouczający. Główny bohater jest wspaniałym świadectwem ojcostwa i człowieczeństwa, jest jak magnes, który trzyma cały film razem. Jest solidny, charyzmatyczny i zwariowany, sympatyczny. Film nastawiony jest na jeden segment widowni, ale dla tych, którzy są mniej religijni przynajmniej traktuje temat z szacunkiem i pozwala wyciągnąć własne wnioski. Nigdy nie będziemy wiedzieć, jak jest na pewno, a może jest inaczej. Niezależnie od wyjaśnień, trzeba tę wiedzę brać na wiarę. Ludzkość ma zdolność zaakceptowania rzeczy, których nie można udowodnić.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *