A gdyby tak…

A gdyby tak… w reż. Dallas Jenkins.

Ten chrześcijański film jest o człowieku, który dostaje szansę zobaczyć, jakie byłoby jego życie, gdyby nie dokonał kiedyś innego wyboru.

Kevin Sorbo gra rolę Bena Walkera, który na początku filmu żegna się z dziewczyną Wendy (rola Kristy Swanson) i porzuca swój plan zostania pastorem. Zamiast chodzić do seminarium udaje się do miasta, by poświęcić swój czas biznesowi. Po 15 latach Ben jest inteligentnym, bardzo bogatym, wykształconym biznesmenem z instynktem do zarabiania dużych pieniędzy. Ma zamiar zostać partnerem w firmie, w której pracuje. Tę okoliczność świętuje kupując sobie nowy, drogi samochód. W przededniu wyjazdu do Paryża z narzeczoną Cynthią, jego nowy samochód ulega awarii w szczerym polu. W kłopocie pomaga mu kierowca ciężarówki, Mike. Twierdzi on jednocześnie, że jest aniołem, który ma mu pokazać jak wyglądałoby jego życie, gdyby podążył za powołaniem do kapłaństwa. I rzeczywiście, nagle Ben zostaje przeniesiony do „alternatywnej rzeczywistości”, w której poślubił Wendy, ma dwie córki i pracuje jako pastor w małym miasteczku.

Kiedy Ben zaczyna swoje nowe/stare życie, jest niedziela i nadszedł czas, żeby nowy pastor wygłosił swoje pierwsze kazanie. Przez ostatnie 15 lat Ben nie zaglądał do Biblii. Kompromitacja, wygłosił najgorsze kazanie. Wendy widzi, że coś nie jest w porządku z mężem. Ten próbuje wytłumaczyć, że to nie on jest mężem, ojcem dzieci, ale to nie idzie mu zbyt dobrze. Ben nawet próbuje wrócić do miasta, aby odzyskać utraconą pozycję. Na próżno. Anioł Mike radzi mu, że jedyna droga powrotu to ogarnięcie tej nowej sytuacji w jakiej się znalazł. Najpierw musi się nauczyć doceniać wartość wiary i rodziny, i może ponownie odkryje miłość swego życia, a wtedy będzie miał możliwość powrotu, jeżeli rzeczywiście tego zachce. Ben uświadamia sobie, że to alternatywne życie nie jest takie złe i może być lepsze niż uganianie się cały czas za pieniędzmi.

Autorzy scenariusza filmu A gdyby tak… napisali serdeczną i prowokacyjną historię, wypełnioną magicznym realizmem. Ben dowiaduje się o prawdziwej wartości rodziny, miłości, wiary i życzliwości – cnót, o których łatwo można zapomnieć w zgiełku współczesnego społeczeństwa. Dla niektórych osób, takich jak Ben, potrzeba drastycznych zmian w życiu, aby dać im nowe spojrzenie na świat, pomóc im otworzyć oczy, serce i umysł na to, co jest naprawdę ważne w życiu. Ta inspirująca, prowokująca historia, zainspiruje cię do kochania bezcennych wartości: rodziny, wiary, miłości i współczucia. I dla tych inspiracji, braku wulgaryzmów, seksu i przemocy, warto obejrzeć ten film, gdyż idealnie nadaje się dla wszystkich grup wiekowych.