Młody Mesjasz

Młody Mesjasz, reż. Cyrus Nowrasteh

Jest to filmowa adaptacja powieści zatytułowanej „Chrystus Pan. Z Egiptu”, Anne Rice. Ta literacka fikcja dotycząca nieznanych losów dzieciństwa Jezusa (Adam Greaves-Neal) została wprowadzona na ekrany kin przez reżysera Cyrusa Nowrasteha, który wypełnia sceny spekulacyjnymi szczegółami. Kim był Jezus, kiedy miał 7 lat? To intrygujące pytanie stanowi podstawę narracyjną dla filmu Młody Mesjasz. Pismo Święte zawiera tylko parę szczegółów dotyczących dzieciństwa Jezusa. Ewangelia Mateusza jak i Łukasza wspominają, że Józef (Vincent Walsh) i Maria (Sara Lazzaro) uciekli do Egiptu przed prześladowaniem Heroda, który dążył do śmierci Jezusa. Wiemy również, że oboje wrócili i osiedlili się w Nazarecie, by następnie na święto Paschy udać się do Jerozolimy. To tyle i tylko tyle na temat dzieciństwa Jezusa zawarto w ewangeliach.

Pod wieloma względami filmowy Jezus jest jak zwykłe dziecko. Lubi biegać, bawić się, bywa zastraszany. I podobnie jak większość chłopców, którzy kochają swoje mamy, lubi przytulać się do Marii i wysłuchiwać jej opowieści. Ale! Może doprowadzić martwego ptaka z powrotem do życia, wyleczyć wujka, czy wyleczyć tracącego wzrok rabina. Dokonuje pierwszych cudów. I tu jest odstępstwo od Biblii, gdyż pierwszym biblijnym cudem Jezusa było przemienienie wody w wino. W filmie tajemnica boskości Jezusa zaczyna się rozwijać w Jego wczesnych latach, lecz Jezus nie wie, kim jest i nie rozumie swojej mocy, którą posiada. Szuka odpowiedzi, ale Józef i Maria unikają wiążącej rozmowy, gdyż On jest tylko dzieckiem, boją się ujawnić wszystko, co wiedzą. W filmie znajdziemy delikatną równowagę między ludzkim dojrzewaniem a boskością.

W Egipcie Józef dowiaduje się (miał wizję), że Herod Wielki zmarł, więc decyduje się wrócić z Marią i Jezusem oraz z ich bliskimi krewnymi do Izraela. Jezus nękany jest przez demona, który podąża za nim krok w krok. Próbuje bezskutecznie przerazić, kusił i buntował przeciwko Jezusowi. Ta złowieszcza postać to najbardziej ekstrawagancka forma wielu upiększeń filmu, które obejmują również panoramy i sylwetki podróżników, ich twarze pełne troski z intensywnymi oczami, skąpane w słońcu. Nasłany przez syna Heroda rzymski setnik Severus (Sean Bean) ściga świętą rodzinę cały czas. Fabuła jest z góry przesądzona, a przeznaczenie neguje jakiekolwiek poczucie niepewność. No i ta nieskomplikowana dobroć Jezusa. Obrazy ukrzyżowanych wplecione w ich podróż, zapowiadają Jego ostateczny los.

W tej spekulacyjnej historii mało jest duchowej zawartości, jak również mało jest sprzecznych z Pismem Świętym świadectw na temat Chrystusa Wiele z filmowych faktów potwierdzają teologiczny dogmat, że Jezus był i jest Synem Bożym, narodził się z dziewicy i tym samym wypełniają teologiczną pustkę, którą wielu chrześcijan próbowało wypełnić.

Podczas, gdy wielu będzie chwalić ten film, gdyż jest technicznie dobrze zrobiony o delikatnym działaniu na widza, tempo sprawia, że film jest nieco nudny i jest przewidywalny. Nikt przez moment nawet nie pomyśli, że setnik Severus może zabić Jezusa. Czy można ten film nazwać biblijny? Niestety nie, nie można tak nazwać ze względu na sporo popełnionych gaf i nieścisłości, które widz znający Biblię sam odnajdzie oraz na fakt, że większość filmu powstała na podstawie fikcji literackiej. Mimo tego, scenarzyści i reżyser zrobili wszystko, aby utrzymać jego dobry teologiczny wydźwięk.

Aktorskie występy Sary Lazzaro (Maria) i Adama Greaves-Neala (Jezus) są bez zarzutu i bardzo wzruszające. Ich scenariusze są dobrze napisane. Również wiarygodna jest gra Seana Beana jako setnika Severusa. Młody aktor, Adam Greaves-Neal (Jezus), gra wybitnie swoją rolę. Jest miły, kochający, troskliwy, współczujący i skromny. Jest on urzekającym chłopcem, który wczuł się w swoją rolę. Ale to też tylko chłopiec. I filmowcy zrobili tu dobrą robotę. Widzimy w nim ludzką stronę Jezusa.

Wydaje się, że Młody Mesjasz dotrze do serc i umysłów ludzi. Jeżeli choć jedna osoba po obejrzeniu filmu sięgnie po Biblię, to warto było nakręcić ten film. Idziemy obejrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

EnglishFrenchGermanItalianPolishPortugueseRussianSpanishUkrainian